On the weekend czy at the weekend – które wyrażenie jest poprawne?
Wyobraź sobie taką scenę: siedzisz na Zoomie z kolegą z Londynu w trakcie
small talku po angielsku
i mówisz swobodnie „What did you do on the weekend?” On odpowiada bez
problemu, ale Ty zaraz zaczynasz się zastanawiać — zaczekaj, czy nie powinno
być „at the weekend”? Przecież tak właśnie pisało w tym podręczniku
sprzed lat. A może „at” jest po prostu przestarzałe? I tak przez
kolejne pół minuty zamiast słuchać odpowiedzi kolegi, kręcisz się w kółko po
głowie i szukasz zasady, której nikt nigdy Ci porządnie nie wytłumaczył.
Jeśli to brzmi znajomo — ten artykuł jest dla Ciebie. I mam dla Ciebie dobrą
wiadomość: obydwie wersje są poprawne. Nie ma tu żadnej
pułapki, żadnej ważnej reguły, którą przegapiłeś. Różnica między
„on the weekend” a „at the weekend” to nie kwestia błędu
gramatycznego, lecz geografii. To dwie wersje tego samego języka, używane po
obu stronach Atlantyku.
Podręczniki szkolne rzadko o tym mówią wprost, bo latami uczyły albo wyłącznie
British English, albo wyłącznie American English — i nigdy nie tłumaczyły, że
te dwie odmiany po prostu czasem brzmią inaczej. Skutek? Całe pokolenia
Polaków uczących się angielskiego, które niepotrzebnie panikują nad
przyimkami. W tym artykule wyjaśnię, skąd pochodzi każda z tych form, jak ich
używać w praktyce i — co ważniejsze — kiedy w ogóle nie musisz o tym myśleć.
Skąd pochodzi „at the weekend”?
Forma „at the weekend” pochodzi z British English i jest standardowym
wyrażeniem w Wielkiej Brytanii, Australii, Nowej Zelandii oraz Irlandii. Jeśli
kiedykolwiek oglądałeś brytyjskie seriale, słuchałeś BBC albo rozmawiałeś z
kimś z Londynu lub Dublinu, to właśnie ta forma trafiała do Twoich uszu.
Przyimek „at” w British English spełnia tu konkretną funkcję: odnosi
się do określonego punktu lub okresu w czasie. Możesz zobaczyć ten sam wzorzec
w wyrażeniach takich jak:
- at Christmas — w Boże Narodzenie
- at Easter — na Wielkanoc
- at lunchtime — w porze lunchu
- at night — w nocy
- at the weekend — w weekend
W tej logice weekend traktowany jest jako zamknięty, wyznaczony odcinek czasu
— coś jak punkt na osi, do którego „docierasz”. Stąd właśnie „at”.
Przykłady użycia, które usłyszysz od brytyjskich native speakerów:
- „What are you doing at the weekend?” — Co robisz w weekend?
-
„We usually go hiking at the weekend.” — Zazwyczaj chodzimy na
wycieczki w weekend. - „I saw her at the weekend.” — Widziałem ją w weekend.
-
„At the weekend I try to switch off completely.” — W weekend staram
się całkowicie odciąć.
Liczba mnoga działa analogicznie: „at weekends” (bez „the”) to
britannizm oznaczający regularną, cotygodniową aktywność — coś, co robisz
habitualnie w weekendy. „At weekends I usually cook.” — W weekendy
zazwyczaj gotuję.
Wskazówka Just Take a Lesson: Jeśli uczysz się angielskiego z
brytyjskich materiałów, filmy BBC lub podcasty BBC Radio 4 to idealne źródło,
żeby oswoić ucho z formą „at the weekend” w naturalnym kontekście.
Słuchasz, jak to brzmi w prawdziwych zdaniach — i wzorzec sam zaczyna wchodzić
do głowy.
Dlaczego Amerykanie mówią „on the weekend”?
Forma „on the weekend” to standard w American English i Canadian
English. Jeśli oglądasz amerykańskie filmy, słuchasz podcastów z USA albo
rozmawiasz z kimś z Nowego Jorku lub Toronto — to właśnie tę wersję usłyszysz.
W American English przyimek „on” używany jest do opisywania
konkretnych dni i wyznaczonych jednostek czasowych. Stąd naturalny wzorzec:
- on Monday — w poniedziałek
- on my birthday — w moje urodziny
- on a holiday — w święto
- on the weekend — w weekend
Weekend traktowany jest tu jak konkretna jednostka czasu — jak dzień tygodnia.
A skoro mówimy „on Monday”, to logicznie weekendu też dotyczy
„on”. Przykłady w naturalnym użyciu:
-
„What do you usually do on the weekend?” — Co zazwyczaj robisz w
weekend? -
„I’m going to the mountains on the weekend.” — Jadę w góry w
weekend. - „We met on the weekend.” — Spotkaliśmy się w weekend.
-
„On the weekend I try to spend time with family.” — W weekend
staram się spędzać czas z rodziną.
Liczba mnoga: „on weekends” — znów bez „the” — oznacza regularną,
powtarzającą się aktywność. „On weekends I go for a run.” — W
weekendy chodzę biegać.
Obie formy — brytyjska i amerykańska — mają swoją wewnętrzną logikę. Żadna z
nich nie jest błędem. Żadna nie jest „lepsza”. Są po prostu inne, bo język
ewoluował po obu stronach oceanu niezależnie przez dziesiątki lat.
Wskazówka Just Take a Lesson: Seriale takie jak
Friends, The Office (US) czy New Girl to gotowa
baza przykładów American English w codziennych rozmowach. Możesz śledzić, jak
postacie mówią o swoich planach weekendowych — i zauważysz, że
„on the weekend” i „on weekends” pojawiają się naturalnie,
bez żadnego nacisku.
Obydwa są poprawne – i oto dlaczego warto to zrozumieć
TL;DR: At the weekend 🇬🇧 (UK), on the weekend 🇺🇸 (US). Obie formy są poprawne — wybór zależy od regionu, nie od gramatyki. W komunikacji międzynarodowej „over the weekend” jest najbezpieczniejsze. Unikaj tylko „in the weekend” — to kalka z polskiego.
Jeśli do tej pory uczyłeś się angielskiego z jednej konkretnej perspektywy —
powiedzmy, że Twój podręcznik był brytyjski — to mogło Ci się wydawać, że
„on the weekend” to po prostu błąd. Albo odwrotnie: jeśli uczyłeś się
z amerykańskich materiałów, „at the weekend” mogło brzmieć dziwnie.
Żadne z tych wrażeń nie odzwierciedla rzeczywistości.
Badania nad użyciem języka angielskiego na świecie pokazują coraz wyraźniej,
że 4 na 5 osób, które mówią po angielsku, to
non-native speakers. Angielski stał się językiem globalnym, w
którym różnice między wariantami narodowymi są naturalną częścią komunikacji —
a nie powodem do stresu. W międzynarodowych firmach, na konferencjach, w
e-mailach do klientów z różnych krajów nikt nie sprawdza, czy używasz
brytyjskiego czy amerykańskiego przyimka. Liczy się, czy zostałeś zrozumiany.
To jest serce koncepcji Global English — angielskiego, który
służy komunikacji, a nie egzaminom. Zamiast uczyć się jednej „poprawnej”
wersji i stresować każdym odchyleniem, rozumiesz, że język ma wiele odcieni i
wszystkie są równie ważne.
Właśnie dlatego w
Grammar Class 2.0
uczymy Cię obu wariantów — pokazujemy wzorce, tłumaczymy kontekst i dajemy Ci
narzędzia, żebyś samodzielnie rozumiał, kiedy co pasuje. Zamiast zapamiętywać
długie listy reguł, uczysz się języka tak, jak rzeczywiście działa na co
dzień.
Co ciekawe, nawet sami native speakerzy nie są tu konsekwentni. Britannicy
czasem piszą „on the weekend” pod wpływem mediów i kultury zza
oceanu. Amerykanie mówią okazyjnie „at the weekend”, szczególnie po
kontakcie z brytyjskim angielskim. Mieszanie tych form nikogo nie razi — bo
oba brzmią naturalnie dla osób z obydwu stron oceanu.
Jak wygląda to w praktyce? Poniższa tabela podsumowuje różnice między głównymi odmianami angielskiego:
| Wyrażenie | UK / British English | US / American English | International (Global English) |
|---|---|---|---|
| at the weekend | ✅ standardowe | ⚠️ rozumiane, rzadkie | ✅ zrozumiałe dla wszystkich |
| on the weekend | ⚠️ rozumiane, rzadkie | ✅ standardowe | ✅ zrozumiałe dla wszystkich |
| at weekends | ✅ standardowe | ❌ bardzo rzadkie | ⚠️ może być niezrozumiane |
| on weekends | ⚠️ rozumiane | ✅ standardowe | ✅ najczęstsze w globalnym użyciu |
| over the weekend | ✅ naturalne | ✅ naturalne | ✅ najbezpieczniejsze |
| during the weekend | ⚠️ formalne | ⚠️ formalne | ✅ zrozumiałe, formalne |
| throughout the weekend | ⚠️ rzadsze, akcent ciągłości | ⚠️ rzadsze, akcent ciągłości | ✅ zrozumiałe, ale rzadkie |
💡 Złota zasada: jeśli piszesz lub mówisz do mieszanej grupy odbiorców z różnych krajów — „over the weekend” jest Twoim najbezpieczniejszym wyborem. W nieformalnych rozmowach używaj formy charakterystycznej dla regionu rozmówcy. A jeśli nie masz pewności — po prostu użyj tej, która Ci wygodniejsza. Różnica jest dziś na tyle mała, że nikt nie zwróci na nią uwagi.
Która forma jest „bezpieczna” w każdej sytuacji?
Rozumiem, że nawet wiedząc, że obie formy są poprawne, możesz chcieć wiedzieć,
od której zacząć. To naturalne — szczególnie jeśli zależy Ci na spójności i
pewności w komunikacji. Mam dla Ciebie prostą odpowiedź.
Najbezpieczniejsza forma w każdym kontekście to
„over the weekend”.
Tego wyrażenia używają zarówno Brytyjczycy, jak i Amerykanie. Nikt nie
kwestionuje, nikt nie unosi brwi — po prostu działa wszędzie. Przykłady:
- „What did you do over the weekend?” — Co robiłeś w weekend?
-
„I’ll finish the report over the weekend.” — Dokończę raport w
weekend. -
„We talked about it over the weekend.” — Rozmawialiśmy o tym w
weekend. - „She traveled over the weekend.” — Podróżowała w weekend.
Jeśli masz kontakt z konkretną odmianą angielskiego — pracujesz z ludźmi z
Londynu, uczysz się z brytyjskich materiałów — warto sięgać po
„at the weekend”, bo brzmi naturalnie w tym środowisku. Jeśli Twój
angielski kształtuje się na kulturze amerykańskiej — seriale, muzyka, praca z
firmami z USA — „on the weekend” będzie brzmiało bardziej swojsko.
W środowisku globalnym — czyli w zdecydowanej większości przypadków, z którymi
masz do czynienia w pracy i życiu — możesz używać której chcesz. Konsekwencja
w obrębie jednej rozmowy lub dokumentu to dobry nawyk, ale mieszanie form też
nikomu nie przeszkadza.
Wskazówka Just Take a Lesson: Jeśli piszesz e-mail do klienta
i zastanawiasz się, której formy użyć — sprawdź, jak piszą do Ciebie. Jeśli
oni używają „at the weekend”, zasadź się na tej samej formie.
Subtelne dopasowanie do rozmówcy buduje wrażenie naturalności w komunikacji —
i to znacznie ważniejsza umiejętność niż zapamiętanie reguły.
Pułapka, w którą wpada większość Polaków
Skoro już wiesz, czego używać — powiedzmy wyraźnie, czego
nie używać. Bo w tej kwestii jest jedna forma, która jest
faktycznie błędna i brzmi bardzo obco dla native speakerów.
Mowa o „in the weekend”. To prosto z polskiego „w weekend” — i to
właśnie jest ta pułapka. Po polsku mówimy „w weekend”, więc naturalny odruch
to przetłumaczenie tego jako „in the weekend”. Problem polega na tym,
że ani British, ani American English nie używa przyimka „in” z
weekendem w ten sposób.
„In” w kontekście czasu wskazuje na szerszy, dłuższy okres:
in January, in 2022, in winter,
in the morning. Weekend nie wpisuje się w ten wzorzec — stąd
„in the weekend” brzmi po prostu niegramatycznie.
Oto najpopularniejsze błędy Polaków w tym obszarze — i ich poprawne
odpowiedniki:
-
❌ „I’ll call you in the weekend” → ✅
„I’ll call you at/on/over the weekend” -
❌ „What did you do in weekend?” → ✅
„What did you do at/on the weekend?” - ❌ „In the weekends I relax” → ✅ „At/on weekends I relax”
-
❌ „See you in the weekend!” → ✅
„See you over the weekend!” -
❌ „We met in weekend” → ✅
„We met at/on/over the weekend”
Jeśli od lat mówiłeś „in the weekend” — spokojnie. To bardzo
powszechny błąd wynikający z bezpośredniego tłumaczenia z polskiego. Większość
rozmówców i tak Cię zrozumie, ale warto go wyplenić, bo poprawna forma
naprawdę nie jest skomplikowana.
Wskazówka Just Take a Lesson: Najszybszy sposób na pozbycie
się błędów wynikających z kalek językowych z polskiego to ekspozycja na
autentyczny angielski — oglądanie, słuchanie, czytanie. Podobne niuanse
pojawiają się w w mailach po angielsku,
gdzie dobór przyimka często zależy od regionalnej odmiany języka. Gdy wielokrotnie
słyszysz i widzisz poprawną formę w kontekście, Twój mózg zaczyna ją traktować
jako „naturalną” i stara się ją replikować. Stąd nauka przez immersję, a nie
przez zapamiętywanie reguł.
Pełna lista wyrażeń z „weekend” – co kiedy stosować
Skoro już omówiliśmy główne formy, zebrałem dla Ciebie wszystkie wyrażenia
związane z weekendem, które spotkasz w autentycznym angielskim. Razem z
kontekstem użycia — bo właśnie o to chodzi w nauce języka: nie o reguły, lecz
o wzorce.
Wyrażenia z „this/last/next” — bez przyimka:
- this weekend — w ten weekend, w najbliższy weekend
- last weekend — w zeszły weekend
- next weekend — w przyszły weekend
Ważne: gdy używasz this, last lub next, przyimek
odpada całkowicie. Mówimy „What did you do last weekend?”, nie
„What did you do at last weekend?” — to błąd, który zdarza się
sporadycznie, a warto go znać.
Wyrażenia nawykowe (regularne, cotygodniowe):
- at weekends — w weekendy (British English, bez „the”)
- on weekends — w weekendy (American English, bez „the”)
- every weekend — każdy weekend (obie odmiany, bardzo naturalnie)
Wyrażenia z „over” — uniwersalne i bezpieczne:
- over the weekend — w ciągu weekendu, przez weekend
- over this weekend — przez ten weekend
- over the long weekend — przez długi weekend
Wyrażenia z „for” — czas trwania:
-
for the weekend — na weekend (szczególnie „going somewhere for the
weekend”) - for a whole weekend — przez cały weekend
Inne przydatne wyrażenia:
- all weekend / all weekend long — przez cały weekend
-
during the weekend — w trakcie weekendu (formalne, rzadziej
spotykane w mowie potocznej) - have a good weekend! — miłego weekendu! (standardowe pożegnanie)
-
weekend plans — plany na weekend (bez przyimka, gdy „weekend”
działa jako określenie)
Widzisz wzorzec? Kiedy masz this/last/next/every, przyimek znika.
Kiedy masz the z weekend, pojawia się przyimek — i to
właśnie tu wybierasz między at (British) a on (American) lub
uciekasz do bezpiecznego over. Podobne wzorce rządzą
phrasal verbs,
gdzie przyimek całkowicie zmienia znaczenie czasownika.
Różnica między „during the weekend” a „throughout the weekend”
Choć na pierwszy rzut oka „during the weekend” i „throughout the weekend” wyglądają podobnie, różnią się subtelnym, ale ważnym niuansem. During the weekend oznacza „w trakcie weekendu” — wskazuje na przedział czasu, w którym coś się wydarzyło, ale nie precyzuje, czy trwało to cały weekend. Przykład: „I visited my parents during the weekend” — mogłeś ich odwiedzić w sobotę na dwie godziny. Z kolei throughout the weekend podkreśla ciągłość: „przez cały weekend, od początku do końca”. „It rained throughout the weekend” — padało non-stop od soboty do niedzieli. W codziennej rozmowie during jest częstsze i bezpieczniejsze; throughout dodaje dramatyzmu i akcentu na nieprzerwalność.
Jak przestać się stresować gramatyką i zacząć mówić
Jeśli ta historia o „at” i „on” nauczyła Cię czegoś więcej
niż tylko zasady o weekendzie, to właśnie tego:
angielski nie jest monolitem. Nie ma jednej jedynej poprawnej
wersji, którą musisz zapamiętać pod groźbą błędu. Język żyje, ewoluuje i różni
się w zależności od tego, gdzie i przez kogo jest używany.
Problem polega na tym, że szkoła przez lata przekazuje angielski tak, jakby
istniał jeden podręcznikowy standard — i że każde odchylenie od niego to
„błąd”. To niepotrzebnie nakłada na Ciebie ciężar perfekcjonizmu, który hamuje
mówienie. Zamiast skupiać się na komunikacji, zastanawiasz się nad przyimkami.
Zamiast odpowiadać na pytanie, sprawdzasz w głowie regułę.
Zupełnie inne podejście oferuje
Grammar Class 2.0 —
kurs gramatyki zaprojektowany pod rzeczywiste użycie języka, nie pod testy.
Uczysz się, jak naprawdę wygląda angielski w 2022 roku: w rozmowach,
e-mailach, na Zoomie i Slacku. Zamiast listy reguł — wzorce. Zamiast
zapamiętywania — zrozumienie. Zamiast jednej „poprawnej” wersji — kontekst i
warianty.
Moduł 8 kursu — „Małe słowa, duża różnica” — poświęcony jest
dokładnie takim zagadnieniom jak przyimki: in/on/at w kontekście
czasu i miejsca, wyrażenia, które sprawiają trudność Polakom, i wzorce, które
pozwalają Ci rozumieć język zamiast go wkuwać na pamięć.
Jeśli natomiast czujesz, że Twoim głównym wyzwaniem jest przełamanie bariery
mówienia — że gramatykę znasz, ale słów brakuje Ci, gdy trzeba coś powiedzieć
— to kurs
Zacznij mówić
jest miejscem, od którego warto zacząć. Pracujesz tam nad mindsetem, pewnością
siebie i praktyką mówienia — bo to właśnie te elementy najczęściej stoją na
drodze między „znam angielski” a „mówię po angielsku”.
Wskazówka Just Take a Lesson: Kiedy następnym razem coś
zablokuje Cię w środku zdania — zastanów się, czy naprawdę potrzebujesz
reguły, czy po prostu potrzebujesz więcej ekspozycji na język w kontekście.
Reguły opisują wzorce, ale wzorce najlepiej przyswajasz przez kontakt z
autentycznym językiem: seriale, podcasty, rozmowy. Reguła to pomost, nie cel.
Najczęściej zadawane pytania
Czy „in the weekend” jest poprawne po angielsku?
Nie — „in the weekend” jest błędem gramatycznym w języku angielskim.
To kalk językowy z polskiego „w weekend”, który naturalnie nasuwa przyimek
„in”. W angielskim jednak „in” z czasem weekendowym nie
występuje. Poprawne formy to „at the weekend” (British English),
„on the weekend” (American English) lub
„over the weekend” (obie odmiany). Jeśli nie jesteś pewny, której
formy użyć, „over the weekend” jest najuniwersalniejszym wyborem i
działa zarówno w kontekście brytyjskim, jak i amerykańskim.
Jakiej formy powinienem używać, jeśli uczę się British English?
Jeśli Twoje materiały do nauki i środowisko językowe opierają się na British
English — pracujesz z klientami z Wielkiej Brytanii, oglądasz brytyjskie
seriale lub uczysz się z podręczników wydanych w UK — naturalnym wyborem jest
„at the weekend”. To forma, której native speakerzy z Wysp
Brytyjskich, Australii i Irlandii używają na co dzień. Pamiętaj jednak, że w
środowisku globalnym — w firmach międzynarodowych, na konferencjach, w
e-mailach do klientów z różnych krajów — obie formy są w pełni akceptowane.
Czy w formalnych e-mailach służbowych mogę używać obu form?
Tak — obie formy są w pełni akceptowalne w formalnej korespondencji
biznesowej. Jeśli piszesz do osób z konkretnego kręgu językowego, warto
dostosować formę do ich stylu: sprawdź, jak piszą do Ciebie. Jeśli nie masz
pewności lub piszesz do mieszanego grona odbiorców,
„over the weekend” jest formą neutralną i zrozumiałą dla wszystkich.
Ważne: unikaj formy „in the weekend”, która w każdym kontekście
biznesowym brzmi niepoprawnie.
Skąd pochodzi różnica między „at the weekend” a „on the weekend”?
Różnica wynika z niezależnej ewolucji języka angielskiego po obu stronach
Atlantyku. British English zachował użycie „at” z wyznaczonymi
okresami czasu: at Christmas, at Easter,
at the weekend. American English przyjął inne wzorce —
„on” przylgnęło do konkretnych dni i jednostek czasowych:
on Monday, on my birthday, on the weekend. Żadna z
tych ewolucji nie jest „błędem” — to naturalne, jak języki zmieniają się w
różnych kontekstach geograficznych i kulturowych przez dziesiątki lat.
Czy native speakers zwracają uwagę na to, której formy używasz?
W zdecydowanej większości sytuacji — nie. Native speakerzy są przyzwyczajeni
do różnorodności językowej, szczególnie jeśli regularnie kontaktują się z
ludźmi z całego świata. Osoba z Londynu usłyszy od Ciebie
„on the weekend” i przyjmie to bez mrugnięcia okiem — bo słyszała tę
formę wielokrotnie od Amerykanów, Kanadyjczyków i nie-native speakerów. Jedyną
formą, która faktycznie może zwrócić uwagę, jest „in the weekend”.
Celem komunikacji jest bycie zrozumianym, a nie zdanie egzaminu z gramatyki.
Grammar Class
Małe słowa, duża różnica
Przyimki, różnice między odmianami angielskiego i detale, które zmieniają Twój angielski z „dobrego” na „naturalny”.
Gwarancja zwrotu 14 dni
Od stresu gramatycznego do pewności: co zmienia właściwe podejście
Historia o „at” i „on” przy słowie „weekend” to historia w
miniaturze o tym, jak większość z nas uczyła się angielskiego — i dlaczego tak
wielu ludzi zna gramatykę, ale blokuje się w mówieniu. Przez lata szkoła
uczyła nas, że jest jedna poprawna forma, jeden właściwy czas, jedna reguła
bez wyjątków. A kiedy okazuje się, że rzeczywistość jest bardziej złożona — że
Brytyjczyk powie coś inaczej niż Amerykanin, że native speakers sami nie są w
100% konsekwentni, że język żyje i zmienia się — zamiast poczuć ulgę, czujemy
dezorientację. Bo nikt nie nauczył nas, że to normalne.
Prawda jest taka: perfekcjonizm gramatyczny bardziej Ci przeszkadza, niż
pomaga. Kiedy w połowie zdania zatrzymujesz się, żeby sprawdzić w głowie
regułę — tracisz rytm rozmowy. Kiedy boisz się odezwać, bo nie jesteś pewny,
czy to „at” czy „on” — tracisz okazje do praktykowania
języka. A właśnie praktyka — realna, kontekstowa, nastawiona na komunikację —
jest tym, co naprawdę buduje płynność.
Zmiana, którą widzę u osób uczących się w oparciu o inne podejście, jest
fundamentalna. Zamiast:
„Nie mogę powiedzieć, bo nie pamiętam reguły” — pojawia się:
„Powiem to po swojemu, bo znam wzorzec i rozumiem kontekst.” Zamiast
poprawności akademickiej na pierwszym miejscu — komunikacja, relacja, rozmowa.
I paradoksalnie: kiedy przestajesz się bać błędów, popełniasz ich mniej, bo
mózg działa swobodniej.
Właśnie tę zmianę myślenia — i konkretne narzędzia, które ją wspierają —
znajdziesz w
Grammar Class 2.0.
Kurs przeszedł przez niego już kilkaset osób, które znały teorię, ale nie
umiały mówić. Teraz mówią — nie dlatego, że zapamiętały więcej reguł, lecz
dlatego, że zrozumiały, jak angielski naprawdę działa.
13 tygodni, mikrolekcje po 15–20 minut, praktyczne materiały gotowe do użycia
od razu — i grammar community, gdzie co piątek możesz zadać pytania o
dokładnie takie rzeczy jak dziś:
„Hej, a które jest poprawne: at czy on?”. Kurs objęty jest 14-dniową
gwarancją zwrotu bez podawania przyczyny.
Jeśli jednak czujesz, że Twoim głównym blokerem nie jest gramatyka, lecz samo
mówienie — sprawdź kurs
Zacznij mówić. W 8 tygodni pracujesz nad tym, co naprawdę stoi między Tobą a swobodną
rozmową: mindset, pewność siebie i regularna praktyka w bezpiecznym
środowisku.
W każdym razie — have a great weekend. Niezależnie od przyimka. 😄





